Karteczka dla Bobaska

Karteczka dla Bobaska

Dziś na szybko – wbiegam, wklejam zdjęcie ostatniej karteczki i uciekam. Mam nadzieję że czas pozwoli mi przysiąść tutaj na dłużej w najbliższym tygodniu. :)

Karteczka wykonana na zamówienie – jedynym życzeniem była niebieska kolorystyka. Ograniczone zasoby jak również zupełnie nowa tematyka sprawiły, że kartka powstawała w kilku podejściach, ale rezultat zadowala mnie wystarczająco.

Pozdrawiam i dobrego weekendu życzę :)

Wyzwanie na dzień Babci i Dziadka :)

Wyzwanie na dzień Babci i Dziadka :)

Krótka historia dzisiejszego popołudnia :) Około godziny 16.00 po ciężkim dniu w pracy dotarłam w końcu do domu, gdzie powitał mnie smakowity obiad i … komentarz na Craftice. Przeczytałam i się zaczęło! Piski krzyki i okrzyki – okazało się że moje karteczki się spodobały i zostały zauważone w wyzwaniu :) Bardzo dziękuję za wyróżnienie na scrapek.pl, sprawiliście mi mnóstwo radości :)

Kartka dla mężczyzny po mojemu : )

Kartka dla mężczyzny po mojemu : )

Jakiś czas temu dostałam zamówienie na karteczkę dla Męża. Chciałam zrobić kartkę bardziej „przestrzenną” od tych które dotychczas wychodziły spod moich palców. Miałam mały problem, bo jeszcze nigdy nie robiłam kartki dla mężczyzny – dlatego bezpiecznie postawiłam na brązy. Bardzo mnie cieszy, że karteczka spodobała się zarówno darującej Żonie jak również obdarowanemu Mężowi :)

Zdjęcia robione w nocy stąd tyle cieni :(

… i rzut oka na detale :)

hm… powoli moje karteczki zaczynają wychodzić z ukrycia i cieszą nie tylko moje oczy, dlatego pomyślałam że może byłoby dobrze pomyśleć o jakimś swoim logo, znaku „firmowym”, czymś co byłoby moim crafticowym podpisem. Pomyślimy…

A teraz zmykam – dobranoc, pchły na noc :)

i jeszcze później w nocy…

i jeszcze później w nocy…

To co się ostatnio dzieje mogę nazwać chyba tylko „deficytem czasu” – na wszystko mi go brakuje i w pracy i w domu, że już o hobby nie wspomnę – w głowie tysiąc pomysłów, ale wszystko odłożyłam na później tzn. na godziny późno nocne (czytaj grubo po północy). Mam nadzieję że z tym oto postem zdążę jeszcze przed północą, bo chciałabym, żeby karteczki wzięły udział w wyzwaniach które wyszperałam rano przed biegiem na zakupy ;) .

Zdjęcia troszeczkę ciemne, bo robione w nocnym świetle :(

Kartka poniżej idealnie wpisała się w wyzwanie ogłoszone w SZUFLADZIE :) Zgłaszam ją więc z nadzieją że wśród wszystkich innych karteczek nie wypadnę blado. Acha… kartka oparta miała być na określonej kolorystyce: brąz, ecru, bordo i oliwka.

A poniżej jeszcze kilka karteczek na to wyjątkowe święto :)

Wszystkie kartki trafiły dziś do Babć i Dziadków i mam nadzieję że sprawiły że na ich Twarzach pojawił się uśmiech.

Karteczki z tego posta zgłaszam do wyzwania na stronie digiscrap.pl. oraz scrapek

Do wykonania karteczek posłużyły mi wydruki grafik ze strony graphicsfairy – polecam wszystkim, którzy tam jeszcze nie trafili. Oprócz tego użyłam wygranych w Candy papierów oraz własnych kartonów w różnych kolorach, tasiemek, koronek,  guzików z pasmanterii oraz, a może przede wszystkim wyobraźni :)

Na koniec nie zapominam oczywiście komu dedykowane jest to święto i składam Wszystkim Babciom i Dziadziom najlepsze życzenia, a Swojej Babci przede wszystkim dziękuję :) :) :)

Spokojnego świątecznego wieczoru Wam wszystkim życzę :)

Wieczorową porą…

Wieczorową porą…

A dziś kilka zdjęć ostatnich kartek, które już powędrowały w świat.  Powoli zabieram się za kartki na dzień Babci i Dziadka. Każdego roku robię to z nieskrywaną przyjemnością.

… a kwiatka wydziergałam na szydełku sama samiuteńka – jeden z pierwszych własnoręcznie wykonanych :) Myślałam że porywam się z motyką na słońce gdy zabierałam od Mamy szydełka, ale okazuje się że wystarczy książka z prostymi instrukcjami (w moim przypadku kilkudziesięcioletnia) i można coś tam zdziałać.

A tutaj druga z tej samej serii i na pewno nie skończy się tylko na tych tutaj. W końcu z takimi papierami mogę szaleć.

A na koniec… powiem tylko tyle… jak dobrze jak to co robimy komuś się podoba i wzbudza ochy i achy :)

Dobranoc Wszystkim.

PS. Na stronie www.scrapek.pl trwa wyzwanie na wykonanie kartki na Dzień Babci i Dziadka, z przyjemnością dołączę się do zabawy zgłaszając swoją karteczkę z tego posta :)

Re: Wygrane Candy

Re: Wygrane Candy

 Długo mnie tu nie było, a wszystko dlatego że tuż przed świętami dopadła mnie choroba, a jak już trochę odpuściła, to namnożyło mi się sporo nowych obowiązków i nijak nie mogłam znaleźć wolnej chwilki na zrobienie kilku zdjęć i napisanie wpisu. Ale, ale! Jak już pisałam kilka postów temu wygrałam pierwsze w życiu Candy, zostałam obdarowana  jeszcze przed Świętami, ale dopiero dzisiaj będę się chwaliła :)   Tylu papierów nigdy jeszcze nie miałam!  Już trochę nawet się nimi twórczo zajęłam – co z tego wynikło postaram się zaprezentować jutro, a dziś zadzieram nosek i chwalę się na całego, a jest czym!

Kasia zaproponowała abym  wybrała sobie motyw, kolorystykę, styl i co mi tylko przyjdzie do głowy a Ona przygotuje coś specjalnie dla mnie. Trafiła w dziesiątkę – wszystko bardzo mi się podoba :)

Dostałam mnóstwo kolorowych papierów – przydadzą mi się na pewno, bo w zasadzie dysponuję tylko kilkoma arkuszami, a teraz mogę szaleć  -  a z takim wyborem kolorów wierzcie mi robienie kartek idzie znacznie łatwiej, szybciej i przyjemniej. Do tej pory nieźle musiałam nakombinować żeby poskładać coś co do siebie pasuje, wczoraj zaś zrobiłam kartki ot tak bez większych kombinacji :) Oto cała gromadka.

Kasiu ale skąd wiedziałaś że ze mnie straszny łasuch, to  nie wiem.  To była dla mnie próba sił! Nie zjeść niczego przed zrobieniem zdjęć ;)

Kasiu bardzo Ci dziękuję! Ze wszystkiego na pewno zrobię użytek, i mam nadzieję że niebawem będę mogła się zrewanżować czymś co przypadnie Ci do gustu :)

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam jutro :)

Ręcznie robione kartki Bożonarodzeniowe

Ręcznie robione kartki Bożonarodzeniowe

Zrobiłam  pierwsze w życiu świąteczne kartki – zanim zaczęłam to się na siebie powściekałam, że brakuje mi do ich zrobienia praktycznie wszystkiego (od wstążek począwszy na jakimś świątecznym papierze skończywszy), ale uparłam się i brałam to co było – wydruki, stemple, kartony i embossing i coś tam z tego wyszło. Obiecuję sobie że w przyszłym roku zaopatrzę się na czas i zrobię coś oryginalniejszego :)

Kartki banalnie proste (poziom trudności oceniam na przedszkolny :) ) Użyłam tego samego wydruku jakim się posłużyłam do udekorowania słoja z poprzedniego postu. Tło w śnieżynki zrobiłam sama – embossing na gorąco i do tego dodałam koronkę, wstążeczkę i gotowe. Środek kartek wypełniły tuszowane bombki, choinki i te same detale upiększyły koperty :) Na dowód że wcale nie kłamię poniżej zdjęcia ;)

Mam już kolejne pomysły… Mikołaj pewnie nadal będzie motywem przewodnim, ale może kartka będzie wyglądała na bogatszą. Pozdrawiam :)

Piernikowy słój

Piernikowy słój

… a ja ciągle się rozglądam. Trochę po omacku – klikam tu klikam tam. Nie miałam pojęcia o istnieniu np. tak wielu sklepów z materiałami rękodzielniczymi, nie wiedziałam też że będę miała aż tylu „odwiedzających” spamerów. Czytam, oglądam, zaznajamiam się z różnymi „koneksjami” ;) Zapisuję się na kolejne Candy z nadzieją  że może ktoś w ten sposób dowie się o istnieniu mojej strony i zacznie do mnie regularnie zaglądać.

Świąteczny klimat poczułam w tym roku wyjątkowo późno, bo dopiero kilka dni temu. Upiekłam pierniki, a że we wtorek były Mikołajki a dziś jadę w odwiedziny, to już wczoraj je zapakowałam a wieczorem metodą „po nitce” trafiłam na stronę z wyzwaniem idealnie pasującym do czekającego na obdarowanie prezentu :) Zatem mój już oddany prezencik zaprezentuję jako pracę którą zgłaszam na 3  wyzwanie pod tytułem „prezent pod choinkę”. Dodam tylko nieskromnie że „opakowanie” się spodobało, a pierniki smakowały :)

 

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiam Wszystkich i polecam pieczenie pierników – dobry sposób na odstresowanie się po ciężkim tygodniu.

Manekin oprawiony :)

Manekin oprawiony :)

Gdy tylko zobaczyłam w swoich zbiorach wzór haftu o kształcie manekina od razu wiedziałam że chce go mieć!  i to w ramce!  Kilka wpisów temu prezentowałam wykrzyżykowaną kanwę a dziś pokaże Wam „produkt finalny”.  Kilka dni temu kupiłam ramkę z odzysku, trochę nad nią popracowałam żeby wyglądała trochę jaśniej i starzej, przycięłam i dopasowałam kanwę, dodałam koronkę i jest :) Pierwsza tego typu praca mojego autorstwa i chociaż nie wszystko jest idealnie proste to efekt przypadł mi do gustu i pewnie na jednej takiej się nie skończy :)

Dowodem na to jak wielki ze mnie laik w kwestii wszelkich pasmanteryjnych materiałów jest moja wczorajsza historia. Wiedziałam czego potrzebuję, ale nie miałam pojęcia jak to się zwie – najpierw zapytałam o „lamówkę”, potem o „koronkę”, ale jak mnie Pani zapytała jaką koronkę to potrafiłam tylko wykrztusić „kremową” ;) Teraz już wiem, że to koronka i to bawełniana.

A tutaj zbliżenie na ramkę. Ramkę robiłam na czuja – użyłam zwykłej akrylowej białej farby (rozcieńczyłam ją trochę wodą), gąbki i papieru ściernego i kilka razy wcierałam farbę a potem delikatnie przecierałam papierem ściernym ( grubości papieru nie wybierałam, użyłam takiego jaki znalazł się w szafce z narzędziami).

Pierwsze koty za płoty :)